Bruce Moen-o badaniu światów nie-fizycznych

_images_Risognare_la_Realta-400-sani-felici1Co ustalono podczas tych wypraw, a zwłaszcza podczas eksploracji partnerskich?
Przede wszystkim poznano cały szereg obszarów złożonej rzeczywistości zaświatów (różnych rzeczywistości wykorzystywanych równolegle) o różnych warunkach egzystencji i różnym przeznaczeniu. Każda z wersji zaświatów była wytworem projekcji świadomości istot, które „zamieszkiwały” te obszary. Osobowości o silnych przekonaniach religijnych tworzyły tam tereny zgodne z własnymi wyobrażeniami o życiu pośmiertnym, przestrzegając religijnych rytuałów, nabożeństw i narzuconych przez przekonania religijne zasad postępowania. Każdemu obszarowi tego rodzaju eksploratorzy nadali określenie pustego nieba, ponieważ osobowości tam przebywające wiodły życie jałowe, sztywne, pozbawione autentycznej radości i nie przysparzające nikomu najmniejszego pożytku. Zdarzało się uczestnikom tych wypraw obserwować także inne obszary, pełne istot oddających się jakiemuś rodzajowi perwersji lub występku, wrogo do siebie nastawionych i naprzemiennie krzywdzących się wzajemnie. Tym rejonom eksploratorzy nadali miano piekieł, przekonując się ze zdumieniem, że odmian takiej formy wegetacji w równoległej rzeczywistości jest tyle, ile występujących wśród ludzi patologii. Był to więc cały szereg rzeczywistości równoległych, gromadzących osobników do siebie podobnych, którzy przebywali tam dobrowolnie i czerpali z tego jakiś rodzaj perwersyjnej satysfakcji. Nie sposób nie zauważyć, że takie „piekielne” obszary miał możliwość obserwować także George Ritchie podczas swoich niezwykłych doznań po zatrzymaniu akcji serca.

Rzeczywistość zaświatów wizytowana podczas eksploracji partnerskich obejmowała również obszary twórczej aktywności różnego rodzaju. Wykształciło się tam centrum przyjęć w postaci parku, w którym witane są przybywające tam istoty po zakończeniu życia biologicznego. Zwykle w powitaniach biorą udział wcześniej zmarli przyjaciele i krewni, silnie związani emocjonalnie z przybyszami podczas ziemskiej egzystencji. Odmienny kierunek ruchu świadomych form istnienia obsługiwany jest przez pracowników centrum przeglądu i centrum rejsów. Dokonuje się tam wyboru czasu i miejsca wcielenia, środowiska i warunków życia, potencjalnych rodziców, itp. Centrum przeglądu pozwala poznać przyszłemu podróżnikowi dotychczasowe dokonania w formach biologicznych oraz różnego rodzaju dostępne szanse korekty tego, co należałoby poprawić, lub też możliwości wdrożenia próby, którą warto byłoby podjąć. Przygotowując inkarnację w centrum rejsów bierze się pod uwagę cechy osobowościowe podróżnika i poszukuje zdarzeń sprzyjających osiągnięciu założonego planu ziemskiego życia. Zdarza się, że planowanie obejmuje realizację wspólnego celu przez kilka inkarnujących istot. Dla nich przygotowuje się odpowiednie sekwencje linii czasu-zdarzeń, które pozwolą im spotkać się i realizować razem ten plan. Samego wcielenia dokonuje się w sekcji ponownego wejścia w formy biologiczne. Znaczna część wiedzy i wspomnień istot przygotowywanych do wcielenia zostaje tu zepchnięta do podświadomości i dostęp do nich zostaje zablokowany. Pozwala to lepiej skupić się na celach i zadaniach kolejnego wcielenia, a także eliminuje możliwość odbioru szumów informacyjnych, spowodowanych wielkim skupiskiem żywych istot na niewielkim obszarze [35]. Jest to element niezbędny do przeżycia w rzeczywistości czasoprzestrzennej. Czasem kilka istot przechodzi ten proces razem, co skutkuje połączeniem ich czymś w rodzaju świetlnego włókna, które jest wycinkiem linii czasu/zdarzenia. Oznacza to, że istoty te łączy wspólny cel realizowany równocześnie lub w konkretnej sekwencji czasowej. Istoty te same wybierają cel i dobierają sposoby jego realizacji jeszcze przed dokonaniem wcieleń. Dostrzec tam można również inne cienkie włókna opływające każdą taką istotę, łączące ją z jej własnym Ego (wypadkową osobowością sumaryczną). To one zapewniają dwustronny kontakt każdej żywej istoty z całością jej osobowości. Zdarza się, że niektóre przygotowujące się do inkarnacji istoty przynależą do jednego Ego, będąc efektem jego podziału. Bywa, że dokonują one kilku wcieleń w zbliżonym ziemskim czasie, a nawet razem realizują wspólny projekt. Niektóre z istot są w stanie zachować większą część wielowymiarowej świadomości, dzięki czemu w czasoprzestrzeni potrafią posługiwać się świadomością istnienia rzeczywistości równoległych. Swoją wiedzą dzielą się potem z innymi, którzy jej nie posiadają.

Kolejnym poznanym podczas wypraw obszarem aktywności związanym z centrum przyjęć jest sekcja uzdrawiania i odnowy. Trafiamy do niego zawsze po śmierci ciała biologicznego i przekroczeniu bariery międzywymiarowej. Życie w czasoprzestrzeni niesie ze sobą wiele problemów, wyczerpuje naszą energię i pozostawia po sobie zwykle uczucie dużego zmęczenia. Po jego zakończeniu przewidziany jest zatem okres rekonwalescencji, prowadzony przez specjalizujące się w tym istoty. Jeśli zmarły przekonany jest o tym, że śmierć jest wiecznym snem, po wkroczeniu w głębszy poziom rzeczywistości zapada w stan śpiączki, z której niejednokrotnie trudno go wybudzić. Praca istot w tym centrum byłaby znacznie łatwiejsza, gdyby ludzie dowiedzieli się więcej o rzeczywistościach równoległych jeszcze przed swoim tu przybyciem.

Oprócz poznanych już obszarów aktywności możemy pogłębiać zakres swojej wiedzy korzystając z centrum kształcenia przypominającego wielką bibliotekę. Biblioteka ta jest również holograficzną projekcją ułatwiającą przystosowanie się do głębszego poziomu rzeczywistości. Centrum to obsługują byty doskonale zorientowane w jego zawartości. Centrum to posiada również oddział poświęcony kreacji nowych pomysłów do realizacji i ich rozwiązań. Podobno wielu z nas nieświadomie odwiedza go aktem mentalnym podczas ziemskiego życia. Centrum to obejmuje również sekcje kształcenia wszelkich form życia. Odwiedzenie kilku z nich wykazało, że z każdą formą życia możemy się telepatycznie porozumiewać. Wzajemne interakcje między gatunkami są cenne, bowiem dostarczają istotnych informacji, które można później wykorzystać dla obopólnej korzyści.

Inny rodzaj kształcenia stosuje się w tej rzeczywistości w stosunku do istot opuszczających obszary przekonań. Wspomniane wcześniej przy okazji przygotowań do wcielenia centrum przeglądu wykorzystywane jest również w celach edukacyjnych, a zarazem przygotowawczych do podejmowanych później zadań. Mieszkańcy piekieł, którym udało się opuścić taki obszar, zachęcani są do prowadzenia akcji ratowniczej w stosunku do bytów, które na skutek praktykowanych zachowań lub preferencji przyciągane są po śmierci ciała przez tego rodzaju skupiska zaburzonych osobowości. Byli mieszkańcy piekieł po zakończeniu programu nauki przyłączają się do zespołu pracowników centrum rehabilitacji. Ich doświadczenie jest szczególnie pomocne przy odzyskiwaniu bytów, które zatrzymane zostały w obszarach własnych patologicznych preferencji. Byli mieszkańcy pustego nieba w centrum przeglądu zapoznają się z różnymi wariantami pustego nieba, dowiadują jak pracować z ich mieszkańcami, którzy dostrzegając dysonans między zasadami wiary i jej praktykowaniem gotowi są do opuszczenia tego rodzaju „raju”. Tak przygotowane istoty tworzą razem centrum Domu Bożego, w którym żyją i pracują prowadząc odzyskiwanie istot zagubionych w swoich systemach przekonań.

Ziemia nie jest jedynym ośrodkiem życia we Wszechświecie, zatem niezbędne jest na głębszym poziomie rzeczywistości centrum koordynujące, które włączone jest w system sieci i obsługiwane jest przez wyszkolone w tym celu istoty. Jest to punkt węzłowy we wszechświatowym Internecie. Przez przewody poznania (zwane też włóknami świadomości) jest połączone ze wszystkimi innymi systemami w sieci. Ziemski system życia jest tylko jednym z wielu światów, gdzie żywe istoty egzystują w cyklach wyznaczanych realizowanym systemem uczenia się. Wszechświat pełen jest takich światów, a każdy z nich posiada swoje własne formy życia i własne metody uczenia się. Centrum koordynujące wymienia się informacjami z innymi centrami sieci, a także poszukuje obszarów zdatnych do zamieszkania i podejmuje w razie konieczności organizację akcji przesiedleńczych. Informacja pojawia się we wszystkich węzłach sieci jednocześnie, bo nie mamy tu do czynienia ze znanym nam powszechnie przesyłaniem (sieć charakteryzuje nielokalność). Centrum to koordynuje również kontakty między istotami z różnych systemów życia. Z perspektywy ludzkiego punktu widzenia można byłoby to określić „spotkaniami obcych”. Badaniom centrum, które obsługuje ziemski system życia, podlega też czasowa sekwencja wydarzeń dla obiektów poruszających się w naszym obszarze Wszechświata. To centrum, które eksploratorzy Instytutu Monroe’a poddali obserwacji, utworzyło się w wyniku ludzkiego doświadczenia, a w miarę rozwoju ziemskiego systemu zdobyło sobie status międzygwiezdnego węzła koordynacyjnego, ale każdy system życia posiada swe własne centrum koordynujące. Wart uwagi jest fakt, że różne systemy życia dokonują wzajemnej wymiany informacji nie tylko poprzez sieć, lecz również w postaci tzw. pożyczek. Polega to na tym, że część złożonego układu świadomości (pewnego Ego) zostaje przeniesiona do innego systemu i żyje tamtejszym cyklem życiowym. Każdy z ośrodków koordynujących nadzoruje tego rodzaju transfery.

Wizyty w centrum planowania wykazały, że z wyglądu przypominało ono nasze wieże kontroli lotów. Znajdowało się tam kilka rzędów stanowisk coś monitorujących. Przy każdym z nich ktoś siedział, podczas gdy inne istoty przemieszczały się w pomieszczeniu i były chętne do udzielania wyjaśnień. Ośrodek ten działał podobnie jak centrum koordynujące, ale na poziomie lokalnym. Koordynował działalność całego systemu życia ziemskiego w czasoprzestrzeni i poza nią. Większa część działalności tego centrum dotyczy operowania liniami czas-wydarzenie w lokalnej sieci czasu. Linię czas-wydarzenie należy rozumieć jako serię zdarzeń połączonych ze sobą w jedną następczą sekwencję, natomiast sieć czasu przypomina nieruchomy zbiór wszystkich możliwych zdarzeń. Przesuwanie się po linii czas-wydarzenie uruchamia konkretną sekwencję zdarzeń i nadaje jej bieg. Sieć czasu stanowi zatem pewien sposób opisu zasobu informacji świadomej jaźni, rozumianej w sposób zbiorczy. Centrum analizuje punkty przecięcia różnych linii zdarzeń, określa prawdopodobne ich rezultaty i łączy je ze sobą. Czasem tworzona jest całkiem nowa linia czas-wydarzenie, aby uzyskać inny wynik końcowy na skutek poszerzenia danego wyboru o nowe możliwości. Krzyżowanie się linii wydarzeń może być niejednokrotnie odbierane jako zbieg okoliczności, wrażenie deja vu lub jako podpowiedzi podczas snu, które doprowadzają nieoczekiwanie do realizacji konkretnego pragnienia. Centrum planowania ma też wiele sposobów przekazywania idei do rzeczywistości świata czasoprzestrzennego. Centrum to czuwa również nad przebiegiem realizacji wspólnych celów różnych istot, które wkraczają w zbliżonym czasie do świata ziemskiego połączone ze sobą dodatkowym włóknem świadomości. Centrum planowania bierze też udział w realizacji kontaktów cywilizacji ludzkiej z obcymi systemami. Współdziała w tym zakresie z centrum koordynującym, wykorzystując w tym celu sieć.

Wielopoziomowa koordynacja działań obejmujących trudną do wyobrażenia liczbę linii czasu-wydarzeń wymaga skomplikowanego systemu zarządzania i wielu obsługujących go istot. Rozpatrując to z inżynieryjnego punktu widzenia ziemianina, układ linii czasu-zdarzeń mógłby przypominać grubą matę, utkaną z wielu krzyżujących się we wszystkich kierunkach przewodów. Pracownicy centrum planowania nadali jej na nasz użytek nazwę gobelinu czasu. Nie jest to układ statyczny, gdyż na skutek nieustannie podejmowanych przez nas w czasoprzestrzeni wyborów, system ten musi być stale przeprogramowywany. Dla ułatwienia układ ten podzielony jest na moduły, obejmujące konkretne obszary gobelinu. Każdy z pracowników centrum planowania obsługuje jeden taki obszar.
Ośrodków aktywności istot bezcielesnych w nadprzestrzeni jest podobno znacznie więcej. Nie wszystkie eksploratorzy zdołali już poznać, zatem sporo jeszcze pracy przed nimi. Kontakty bezcielesne ujawniły również, że wiedza o ośrodkach aktywności w nadprzestrzeni została przekazana wielu ludziom różnymi drogami, ale zbyt mało z nich podjęło później z zaangażowaniem pracę nad rozpowszechnianiem tej wiedzy, choć korzyść z tego odniosłaby cała ludzkość. Każdy z uczestników eksploracji partnerskich zazwyczaj nieco inaczej postrzegał poszczególne zdarzenia w ramach prowadzonych obserwacji, bowiem pozyskiwał informacje ze swej własnej perspektywy. Tym niemniej ich raporty zawsze były całkowicie zgodne. Opisywali też nieoczekiwane spotkania z tymi uczestnikami wypraw, o których planowanej bytności poza czasoprzestrzenią nie byli wcześniej uprzedzeni. Zwłaszcza takie zaskakujące, dające się przy tym łatwo zweryfikować zdarzenia pozwalały eksploratorom wnioskować o rzetelności prowadzonych badań i uzyskiwanych informacji.
art.ze str.http://www.centrumrozwojuheurystyki.pl/

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Bruce Moen-o badaniu światów nie-fizycznych

  1. ech, świat niefizyczny ma tyle warstw, alternatyw, możliwości, odmian, stopni, gęstości… można kręćka dostać, próbując ogarnąć tamtą „rzeczywistość” 🙂 Pozdrawiam!

    Polubienie

    • pewnie i można kręćka dostać …ale ja w jakiś dziwny sposób jestem skazana ..albo związana ..albo stworzona by go ogarniać..a kręćka i tak już mam,więc zło już się stało 😉 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s