wielowymiarowość śnienia

Don Juan mawiał,że śnienie to stan wytwarzający energię i otwierający stwarzanie innych realnych światów ….

51af46d2cfa8ce67addd8de2e136db41,2,0 Pewniej nocy śnię,że jestem kobietą w innym świecie(wymiarze)Tej kobiecie uratował życie mężczyzna z jej snów ..z wymiaru innego niż jej wymiar.W moim śnie pojawia się alegoria do tego,że coś za nią wypił jak przysłowiowe nawarzone piwo.Ona to ja ..inna ja śniąc dowiedziała się o nim,o jego istnieniu, o tym co zrobił ..zobaczyła to w swoim śnie! Ja zobaczyłam to jej oczami. Postanawiam do niego pójść wiem gdzie i kiedy będzie,gdzie mogę go znaleźć… wyśniłam to.Wszystko dzieje się jakby na wielu płaszczyznach w jednym śnie a nasze świadomości się przenikają.Wiem,że będzie z rodziną dwójką dzieci i ojcem jadł obiad w pewnej restauracji.Idąc do niego we śnie chcę podziękować za to co zrobił…niosę też prezent ale nie wiem co to jest! Wiem tylko,że go mam i,że chce mu go dać.Kiedy już jestem na ulicy pod restauracją denerwuję się,że mnie nie pozna,że może nie zrozumie.Stoję na tej ulicy i widzę trzy restaurację wszystkie obok siebie tracę pewność w,której mogłabym go odnaleźć.Wchodzę po kolei do każdej. W dwóch pierwszych nie odnajduję go.Za to w trzeciej spotykam koleżankę szukamy go razem ale ona jakoś szybko się zniechęca i mówi,że powinnyśmy już pójść i,że go tu nie ma! Chce iść szukać gdzieś indziej.Ale ja gdzieś niejasno i głęboko w sobie czuję,że on tu jest,że muszę zaufać swojemu odczuciu ….w pewnym momencie zakłada okulary i wtedy go poznaję!!

Podchodzę i mówię kim jestem on się uśmiecha,wyczuwam jednak jego zakłopotanie daję mu prezent… mówi,że nie wie o co chodzi ale wstaje i podchodzi do mnie.Intuicyjnie wiem,że ma odczucie,że się znamy,że stanowimy jedność ale i on podlega zapomnieniu swojego świata.Stoi na przeciw mnie zdezorientowany…nagle spontanicznie postanawiam go pocałować coś mi mówi,że to otworzy jego pamięć.To coś jak danie cząstki swojej energii by wróciła mu pamięć…albo mówiąc językiem Carlosa by przesunął się punkt połączenia i odżyła utracona pamięć.Kiedy zaczynam go całować jest zaskoczony ale oddaje mi pocałunek a z nim czuję,że wraca w nim odległe wspomnienie tego kim jestem.Jest zaskoczony niepewny i oczarowany.Sen zaczyna się rozmywać a ja tracę go z oczu.Wiem jednak,że coś sobie uświadomił.Stojąc sam po środku restauracji poczuł dotyk nieskończoności.

Znajduję się na dworcu bardzo nowoczesnym dworcu…zastanawiam się jak wrócę do domu kompletnie nie rozeznaję się w jaki sposób kupić bilet czy odnaleźć właściwy peron. Jest tu tak nowocześnie i zupełnie inaczej niż w świecie,który znam. Zastanawiam się jak sobie poradzę.Koło mnie pojawia się mała dziewczynka tym samym wiem,że już nie muszę się martwić zawsze potrafi mnie zabrać z powrotem.Doskonały z niej zwiadowca a podróże między wymiarami to jej żywioł.Idę z nią do terminalu,obsługuje go kobieta okazuje się,że wie jak i gdzie mnie odesłać. Jednak idąc ulicą koło mojego domu odkrywam coś dziwnego mam na lewej ręce w okolicy nadgarstka mam przyklejoną jakby ranę ale daje się ją zerwać przypomina jakby kawałek elastycznej gumy w kolorze czerwonego wina.Zrywam ją oglądam… skóra pod nią jest nienaruszona wyrzucam,więc ją w krzaki i idę do domu.:) nie było kosza 🙂

pocalunek

 

 

Reklamy

5 uwag do wpisu “wielowymiarowość śnienia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s