Początki OOBE

OOBE-2-640x426Jeszcze a’propos opuszczeń wyjść z ciała o jakich rozpisywał się Monroe,moja przygoda z nimi zaczęła się od bardzo realistycznych snów …porównywalnych do świadomości dnia codziennego.Pewnej nocy miałam wrażenie choć w  zasadzie to była raczej pewność,że się obudziłam. Pierwsze co dostrzegłam to jak po stole pisze długopis… sam pisze a ja wiem,że stoi za tym jakaś siła… leżąc w łóżku wystraszona zastanawiam się co zrobić!? Takie odstępstwo od normalności mnie przeraża.Czuję,że koniecznie muszę coś zrobić by przywrócić ład,by świat znowu do siebie pasował i tym samym bym mogła poczuć się dobrze. Wstaję, podchodzę do stołu,zabieram ten długopis i mówię dość ….z kolei w mojej głowie odzywa się głos mówiący:jasne udawaj dalej,że nic się nie dzieje ….tak mnie to przestraszyło,że się tym razem naprawdę się obudziłam się w łóżku …z walącym sercem.
I  byłby to  koniec tej historii gdyby nie jeszcze jedna dziwna rzecz kiedy wyszłam rano na taras… zobaczyłam długopis ze snu leżący w trawie niedaleko tarasu!?Jako niezmordowana fanka logiki założyłam oczywiście,że to sprawka moich dzieci ale cichy głos gdzieś tam w głowie podszeptuje,że to dziwne,że akurat ten długopis, akurat tam….akurat wtedy…

oobe_podroz

Dwa tygodnie później budzę się nad ranem ….budzę się dlatego,iż wyraźnie czuję,że ktoś stoi koło mojego łóżka,mam wrażenie,że ma jakieś urządzenie, które świecie się na zielonkawy kolor. Kiedy się budzę już go nie widzę ale wyczuwam jego obecność.Jest jakoś tak dziwnie jasno ….jaśniej pomimo,że jest nad ranem wiem o tym bo wstawałam o 5.00,byłam w pełni rozbudzona, patrzyłam przez okno na świecącą Wenus,później kładłam się ponownie do łóżka. Jest środek zimy,więc nasza Polska noc polarna o tej godzinie jest zawsze ciemno!?…Patrzę na zegar pokazuje godzinę 12.30 myślę,że to dziwne ….tłumaczę sobie,że się zatrzymał ,ale przecież wiem,że pokazywał 5.00 kiedy wstawałam. Moja uwaga co chwilę wraca do zegara…..czuję,że coś ewidentnie jest nie tak jak być powinno a zegar jest odpowiedzią. Próbuję zapalić światło jednak z jakiegoś powodu zupełnie mi się to nie udaje …usłużna logika podpowiada mi,że z pewnością nie ma prądu ….ale ta godzina dlaczego 12.30 ….myślę….schylam się pod stolik sprawdzić czy może lampa nie jest wpięta w kontakt .W tym momencie robi się jeszcze dziwniej widzę jak z gniazdka wydobywa się niebieskawa poświata promieniowania .Zaczynam wpadać w panikę …bo wszystko jest nie tak przez moment widzę jak mój pies ucieka przede mną do korytarza, czuję impuls każący wrócić mi do łóżka do ciała …wtedy się budzę i już wiem dlaczego te sny są ostatnio tak realne, a mój pies dziwnie mi się przygląda 🙂

Reklamy

4 uwagi do wpisu “Początki OOBE

  1. mówiłyśmy kiedyś o tym doświadczeniu – moje raz we śnie, ale po raz pierwszy jak o dziecko gdy się topiłam… Od tego się zaczęło … Po czasie rzeczywiście myśli błądzą i pytają czy to nie tylko wyobraźnia?
    🙂 Znam też osoby doświadczające tego podczas operacji z zagrożeniem życia…

    Polubione przez 1 osoba

    • Monroe w swym samozaparciu udowodnił właściwie,że zjawisko OOBE istnieje i nie jest kwestią wyobraźni…najprościej rzecz ujmując jesteśmy czymś więcej niż mięso i procesy biochemiczne.Wygląda to tak jakbyśmy byli operatorami pojazdu zwanego ciało.Kiedy twoje doznawało szoku podczas topienia wyskoczyłaś z niego…z pewnością traumatyczne przeżycie ale w sumie też ciekawe i pouczające.Mam koleżankę,która jest straszną fanką oobe ja natomiast ciągle mam mieszane uczucia..chyba mam problem ze zdecydowaniem się czy ten stan mi się podoba czy nie:)
      Faktycznie bywa,że podczas operacji nawet nie zagrażających życiu ludzie wychodzą z ciała widzą lekarzy słyszą rozmowy albo potrafią opisać co działo się na oddziele czy w innej części szpitala.

      Polubione przez 1 osoba

      • mnie zawsze uczono by nie eksperymentować w ten sposób, a więc jeśli się zdarzyło – chowam jak cenne doświadczenie, nie brnę, choć jestem ciekawa świata i człowieka…
        Zdaję sobie sprawę, że są silniejsze moce niż moja i też mogą zadziałać… Pozdrawiam, bardzo ciekawe Twoje artykuły 🙂

        Polubione przez 1 osoba

      • Pewnie nas wszystkich uczono by nie eksperymentować.Powinniśmy się zastanowić z czego wynikały te nauki …bo jeżeli ze strachu nauczyciela to mogły nie być prawdziwe.Co prawda stare przysłowie mówi,że ciekawość to pierwszy stopień do piekła ;)…ale gdyby nie ciekawość nadal byśmy na drzewach siedzieli :)…choć kto wie może bylibyśmy szczęśliwsi a planeta nie byłaby w tak opłakanym stanie…ale tego nie wiemy! Wiemy za to,że w naszej naturze leży ciekawość i często to ona pcha nas w nowe niezbadane rejony istnienia.

        Zdaję sobie sprawę, że są silniejsze moce niż moja i też mogą zadziałać…

        są ..ale jest też ten cichy szept to coś co zadba o to by wszystko skończyło się dobrze…tak jak dba o to by dziecko nie zabiło się stawiając pierwszy krok:)

        , bardzo ciekawe Twoje artykuły

        dziękuję i ja pozdrawiam:)

        Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s